raspberries-1682028_1280

Czerwone i granatowe owoce – dlaczego nie można o nich zapominać?

Potencjał antyoksydacyjny warzyw jest imponujący, ale to owoce, szczególnie te o ciemnej barwie, biją pod tym względem warzywa na głowę! Czarne i czerwone porzeczki, jagody, wiśnie, truskawki, maliny, jeżyny,

Nie ma lata bez owoców i warzyw! I nie może być „Letniego turbodoładowania” bez zachęcenia Cię do skorzystania z bogactwa, jakie z sobą niosą. Właśnie teraz warto cieszyć się ich smakiem, a przy okazji – zadbać o swoje zdrowie. Przyjemne z pożytecznym – takie rozwiązania lubię najbardziej. Mam nadzieję, że Ty także.  🙂 

Chcę Cię przekonać, że warzywa (ale też owoce) to samo dobro i że warto pamiętać, aby właśnie teraz je jeść – kiedy są świeże, pełne witamin i słońca.

Samotny i niebezpieczny

A teraz potrzebuję chwili Twojej uwagi, bo wiedza, którą chcę przekazać, mimo że – teoretycznie – popularna, często nie jest rozumiana.

Rzecz dotyczy mianowicie małych cząstek, które powstają w naszych organizmach – wolnych rodników.

Co to jest wolny rodnik?

blog elżbieta stasiowska

To niestabilna cząsteczka zawierająca niesparowany atom tlenu, który… niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze,. Lekko przerażające, prawda? Biedny atom tak bardzo chce sobie znaleźć parę, że (niejako w szale samotności) niszczy organelle komórkowe i doprowadza albo do uszkodzenia komórki, albo jej zupełnego obumarcia. Jest to, jak widać, sytuacja wręcz katastrofalna dla organizmu!

Wolne rodniki uszkadzają – między innymi – włókna kolagenu oraz elastyny i w ten sposób przyczyniają się do powstawania zmarszczek i starzenia się skóry.

Duża ilość wolnych rodników potrafi nawet… zaatakować nasze DNA i zmienić jego strukturę! Zmutowane komórki mają wtedy kłopot z pełnieniem swoich dotychczasowych funkcji (np. obronnych). Czasem takie niektóre zmutowane komórki wyrywają się spod kontroli i zaczynają się mnożyć, co może skutkować nieprzyjemnymi konsekwencjami (na przykład powstaniem poważnych chorób – w tym nowotworów).

Skąd się bierze wolność rodników?

Wolne rodniki w zasadzie są wytwarzane w przebiegu procesów metabolicznych, ale mogą pochodzić także z zewnątrz organizmu. Czy to zatrucie toksynami i lekami, czy spaliny samochodowe, dym z papierosów albo przewlekły stan zapalny organizmie gdzieś w ciele. Także spożywanie zanieczyszczonej chemicznie żywności, zbyt długo przeciągający się w czasie stres, nadmierne promieniowanie UV czy też przesadzona aktywność fizyczna. Te i wiele innych niekorzystnych zjawisk, które związane są ze współczesnym stylem życia. Nie na wszystkie możemy mieć wpływ, ale na szczęście są takie, których skutki potrafimy zdecydowanie ograniczać.

Na przykład: im bardziej uważamy (absolutnie bez zbędnego przesadzania!) na to, jakie produkty kupujemy i spożywamy (czyli bez zbędnych polepszaczy, sztucznych barwników, konserwantów) – tym bardziej ograniczamy powstawanie wolnych rodników.

Im więcej jemy świeżych produktów – właśnie warzyw i owoców – tym piękniej neutralizujemy to, co powstaje w wyniku spożywania przetworzonej żywności. (Bo musisz wiedzieć, że nie da się uniknąć tego, aby wolne rodniki nie powstawały w ogóle. Ale stają się one groźne dopiero wtedy, kiedy jest ich zbyt wiele i kiedy wymykają się spod kontroli mechanizmów obronnych organizmu).

Jak się bronić przed tymi hultajami?

Jeśli zależy Ci na utrzymaniu dobrego stanu zdrowia, warto robić wszystko, aby ograniczyć nadmierne powstawanie i bezkarne harcowanie po naszym organizmie tych rozbójników.

Właśnie lato – ze swoim dobrodziejstwem świeżych warzyw i owoców – może Ci w tym bardzo pomóc. Bo obecne w warzywach i owocach inne małe cząsteczki – przeciwutleniacze (inaczej antyoksydanty), chronią nasze organizmy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników.

I dlatego gorąco i z całego serca zachęcam Cię do pałaszowania i warzyw, i owoców właśnie teraz!

Potencjał antyoksydacyjny warzyw jest imponujący, ale to owoce, szczególnie te o ciemnej barwie, biją pod tym względem warzywa na głowę! Czarne i czerwone porzeczki, jagody, wiśnie, truskawki, maliny, jeżyny, żurawiny, śliwki, borówki amerykańskie i ciągle niedoceniana aronia to wspaniałe dary, których nie ma co sobie żałować w ciepłe dni. Dowitaminizowany organizm bardzo Ci podziękuje , kiedy przyjdą jesienne słoty i infekcje.

Czerwone i granatowe owoce to feeria tak cennych dla zdrowia pierwiastków śladowych: jodu, boru, żelaza, miedzi, manganu, wapnia, kwasu foliowego oraz wielu witamin (m.in.: C, E, K, B2, P). Ciemne owoce zawierają także kwercetynę, która działa przeciwzapalnie i… przeciwalergicznie. Nie można zapomnieć także o zawartości rutyny, która wzmacnia i zmniejsza przepuszczalność naczyń włosowatych (jest składnikiem leków na przeziębienie), wspomaga leczenie żylaków, pajączków na skórze, siniaków czy stłuczeń.

Ile jeść czerwonych i granatowych owoców by dobrze jeść?

 

Odpowiem moim ulubionym powiedzeniem –  „to zależy”.  🙂 Od Twojej sytuacji zdrowotnej, wieku, wagi. Jeśli namawiam do jedzenia ciemnych owoców, to nie znaczy tym samym, że trzeba jeść je garściami non stop. Chodzi raczej o pamiętanie o zdrowej żywności i dokonywanie świadomego wyboru przy planowaniu posiłków. Czyli jemy częściej (nawet codziennie), ale – w mniejszych porcjach.

Możesz jeść je same albo zrobić dzieciom i sobie na przykład domowy jogurt owocowy (czyli niesłodzony jogurt naturalny + czerwone owoce i gotowe!).

Możesz je podawać w formie koktajli, musów, galaretek czy zrobionych przez siebie ciast (od czasu do czasu) – do wyboru, do koloru! 😉

Jednak osoby, które się odchudzają, mają insulinooporność, przerost candidy lub cierpią na schorzenia jelit, powinny uważać na to, ile owoców spożywają. Bo te zawierają spore ilości cukru (fruktozy). Aby spowolnić wchłanianie fruktozy, można sobie troszkę pomóc, poprzez dodanie błonnika i/lub tłuszczu w postaci zmielonych orzechów czy migdałów albo dosypać otrąb. I pamiętać o tym, że (jak zawsze!) ilość ma znaczenie.

 

Po więcej informacji, o tym jak wykorzystać lato i poprawić swoje zdrowie, zapraszam do pozostałych artykułów z cyklu „Letnie turbodoładowanie” :

Witamina D – zalecenia, normy, suplementacja

Dlaczego warto jeść zielone warzywa?

Ile pić wody? – dla zdrowia i urody

Czujesz, że powyższa treść jest wartościowa?
Udostępnij ten post dalej!

Te artykuły mogą Cię zaciekawić:

hipnoterapia warszawa

Hipnoza – komu pomaga?

Zastosowanie hipnozy jest bardzo szerokie. Przykładowo, w chirurgii i anestezjologii można korzystać z hipnozy do

psycholog online

Pomoc psychologiczna online

Pomoc psychologiczna on-line to rozmowy z psychologiem za pośrednictwem Internetu. Najskuteczniejszą formą kontaktu on-line jest

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapisz się na bezpłatny NEWSLETTER

* Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach eStasiowka.pl. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.